Miejsce, gdzie historia spotyka się z nowoczesnością, a tradycja warzenia piwa przetrwała wieki, wojny i kryzysy finansowe.
Odkryj Historię
Historia Tenczynka nierozerwalnie wiąże się z zamkiem Tenczyn w Rudnie oraz unikalną geologią tego regionu. Położony na terenie Rowu Krzeszowickiego, Tenczynek słynie z pozostałości po dawnej aktywności wulkanicznej. To właśnie skały wulkaniczne i doskonałej jakości woda głębinowa stały się fundamentem dla przemysłu piwowarskiego.
Pierwsze wzmianki o warzeniu piwa w dobrach Tenczyńskich pochodzą z 1553 roku. Przez wieki browar był perłą w koronie rodu Tęczyńskich, a później Potockich. W połowie XIX wieku Adam Potocki zmodernizował zakład, nadając mu przemysłowy charakter, którego zabytkową architekturę podziwiamy do dziś.
Piwowarstwo to sztuka łączenia czterech prostych składników: wody, słodu, chmielu i drożdży. Choć proces wydaje się prosty, wymaga mistrzowskiej precyzji.
Rozdrabnianie ziarna słodu (najczęściej jęczmiennego), aby uwolnić skrobię.
Mieszanie słodu z wodą i podgrzewanie. Skrobia zamienia się w cukry fermentowalne.
Gotowanie brzeczki z chmielem. To tu piwo zyskuje goryczkę i aromat.
Drożdże zjadają cukier, produkując alkohol i CO2. Magia dzieje się w tankach.
Piwo dojrzewa, smaki się układają, a napój nabiera klarowności.
Podstawowy podział w świecie piwa dotyczy rodzaju drożdży. Lagery (dolna fermentacja) są czyste w profilu, orzeźwiające i fermentują w niższych temperaturach. Ale (górna fermentacja) oferują bogatsze, owocowe i estrowe aromaty.
Browar w Tenczynku słynął historycznie z produkcji Pilsa (klasyka gatunku) oraz Portera Bałtyckiego. Ten drugi nazywany jest "piwowarskim skarbem Polski" – to ciemne, mocne piwo o smaku kawy, czekolady i suszonych owoców, które doskonale nadaje się do długiego leżakowania (aging).
W 2018 roku Browar Tenczynek przeszedł w ręce spółki Manufaktura Piwa Wódki i Wina (MPWiW), której twarzą był Janusz Palikot. Były polityk obiecywał rewolucję na rynku alkoholi, wprowadzając głośne medialnie produkty (np. wódki "Wyjebongo") i promując tzw. "Bunt Finansowy".
Model biznesowy opierał się na masowym crowdfundingu pożyczkowym (Skarbiec Palikota). Tysiące drobnych inwestorów powierzyło spółce swoje oszczędności, skuszonych obietnicą wysokich zysków.
Lata 2023-2024 przyniosły dramatyczny zwrot akcji. Spółki grupy MPWiW utraciły płynność finansową, a zadłużenie sięgnęło setek milionów złotych. Wierzyciele zostali z niczym, a sprawą zajęły się UOKiK oraz prokuratura.
Historia Janusza Palikota w Tenczynku to lekcja o ryzyku inwestycyjnym, ale też dowód na siłę samej marki "Tenczynek". Mimo problemów właścicielskich, tradycja warzenia piwa w tym miejscu jest silniejsza niż jakikolwiek zarząd.